mac89666

Maciek, 25, Homme, PologneDernière visite : il y a 5 heures

251766 écoutes depuis le 10 mai 2007

1 087 coups de cœur | 13 messages | 1 playlist | 135 shouts

  • Ajouter à mes amis
  • Envoyer un message
  • Laisser un shout

Votre compatibilité musicale avec mac89666 est Inconnue

Obtenez votre profil musical

Morceaux écoutés récemment

Skid RowWasted Time il y a 3 heures
FlyleafSet Me On Fire il y a 3 heures
In This MomentBlood Coups de cœur il y a 3 heures
VanladeBlood Eagle il y a 3 heures
Bring Me the HorizonDrown il y a 3 heures
System of a DownSugar il y a 3 heures
Imagine DragonsRadioactive il y a 3 heures
NickelbackSomething In Your Mouth il y a 3 heures
White StallionSunset Strip il y a 3 heures
Life of AgonyWeeds il y a 3 heures
Voir plus

Shoutbox

Ajouter un commentaire. Ouvrir une session Last.fm ou S'inscrire.

À propos de moi







Tuwim Julian
Venus

1


,,Gdy Venus miała szesnaście lat,
Zauważyli rodzice,
Że się dokoła kołysze świat,
Gdy piękna córka idzie przez ulicę.

Ona doprawdy niezwykle szła:
Jak gdyby siebie wiodła.
A wiatr napływem płynnego szkła
Nogi jej rzeźbił po same biodra.

Łasiły się po kształtach jej
Nieopisane jedwabie,
O, chwiej się, wiosno! o, wietrze, wiej!
Dziewczynie wciąż słabiej i słabiej.

Ojciec bogini przed sklepem stał,
Nieskromnie śledząc jej kroki,
I kazirodczym wpatrzeniem drżał
Na dwojgu piersi twardej i wysokiej.

Matka - najczulej. Ale i ją
Grzeszny niepokój łaskotał:
Że ktoś Venusię tej nocy wziął.
Była w tym lęku zazdrość i tęsknota.

Odgadła matka. Piął się i piął
W dziewczynie zachwyt omdlały,
I szczyty piersi nabiegłe krwią
Ogniem różowym jak Jungfrau pełgały.

Wzbierała od samego dna
Słodycz wysokopienna
I dalej wzbiera śród blasku dnia
Najmiłościwiej senna.

Ach, ojcze, matko! Czy to Jest śmierć,
To, co tak w sercu wali?
I szpilką mocno w lewą pierś
Wbiła wiązankę konwalii. "


Activité récente