lohikaarmee

Anna, 19, Femme, PologneDernière visite : Vendredi matin

83090 écoutes depuis le 29 sept. 2009

958 coups de cœur | 1 message | 1 playlist | 79 shouts

  • Ajouter à mes amis
  • Envoyer un message
  • Laisser un shout

Votre compatibilité musicale avec lohikaarmee est Inconnue

Obtenez votre profil musical

Morceaux écoutés récemment

Maleńczuk & WaglewskiBal na Gnojnej 15 sept. 2013
Maleńczuk & WaglewskiBal na Gnojnej 15 sept. 2013
ArkonaArkona Coups de cœur 14 mars 2013
ArkonaKupalets 14 mars 2013
ArkonaPamiat (The Memory) 14 mars 2013
ArkonaKorochun 14 mars 2013
ArkonaKolo Navi (Kolo Of Nav) 14 mars 2013
ArkonaLiki Bessmertnykh Bogov (Faces Of Immortal Gods) 14 mars 2013
Hagalaz' RunedanceFrigga's Web Coups de cœur 14 mars 2013
TýrRagnarok Coups de cœur 14 mars 2013
NebelhexëCeltic Crows Coups de cœur 14 mars 2013
VerjnuarmuKärähtäny kylä 14 mars 2013
VerjnuarmuLaalavat Jouset 14 mars 2013
VerjnuarmuKalaman kalapee 14 mars 2013
VerjnuarmuKuuvven sylen syvvyyvessä Coups de cœur 14 mars 2013
VerjnuarmuItkuvirsj´ 14 mars 2013
VerjnuarmuTuljmyrskyt 14 mars 2013
VerjnuarmuJäläkeläenen 14 mars 2013
TýrEnvy 14 mars 2013
Hagalaz' RunedanceFrigga's Web Coups de cœur 14 mars 2013
Voir plus

Shoutbox

Ajouter un commentaire. Ouvrir une session Last.fm ou S'inscrire.

À propos de moi



W ZWIĄZKU Z TYM, ŻE PÓKI NIE ODNAJDĘ WŁASNEGO USTROJSTWA MÓJ PROFIL NA LAST.FM JEST NIEDOSTĘPNY. NAZBIERAŁO SIĘ RÓWNIEŻ I MNÓSTWO WIADOMOŚCI, NA KTÓRE NIE MOGŁAM ODPISAĆ. JEŚLI KTOŚ CHCE POGAWORZYĆ ZAPRASZAM NA FB (Niestety jedyna forma komunikacji ze mną przez internet, mam nadzieję, że wkrótce przejdę na coś bardziej ucywilizowanego). Piszę wielkimi literami, gdyż bardziej rzuca się w oczy. Wszystkich urażonych tym faktem przeprasza. --->www.facebook.com/gruszki.czerwonegotynku<---

http://liam.soup.io/



My tu gadu gadu, a co z Islandią?























"Wchodziłem w wąwozy kanionów rzeki Colorado głębokie na tysiąc metrów wyrżnięte schodami gigantycznymi w skale pustyni. Pieniły się wody.
W zatokach wśród wirów kąpałem swój Phallus i tysiące ust całowały mię — usta modre — zielone — złociste — białe — pieniące się.
I podniecony szedłem z fallusem wzniesionym jak niezmierny obelisk lub wieża indyjska — ku jaskiniom gór — i wkładałem to w ten to w inny otwór szukając radości.
I ziemia w skurczu rodnym ściskała lubieżnie mój fallus z roślin prastarych paproci, tysiącletnich skrzypów jak palmy wielkich — i całej puszczy, gdzie błądziły mastodonty z kłami straszliwymi, zagiętymi jak dwa koła śmierci — gigantothery pokryte łuską — gady o potwornych szczękach — i znów bory, bagna, i miliony molusków— wszystko to spalało się w mym Hiobie — i sczerniawszy w konwulsji lubieżnej wciąż głębiej pokrywało się warstwami ziemi rodnej, bujnej, samiczej — pachnącej tysiącem mocnych, zabójczo rozkosznych odorów,
A fallus mój był lubieżny stężały pełen ogni potencjalnych czarnych i tryskał nasieniem tych rzek wściekłych, szumiących w łonie ziemi, rozrywających ją, ostrzykujących jej piekielne chutliwe jaskinie, gdzie stalagmity były podłożem macicznym. Stalagmity te przeglądały się w jeziorach — gdzie błąkały się królewny dusze zamurowane w grobowcach — i wstrząsałem głuchym trzęsieniem rozrodczą bujną ziemię, a magnetyczne dreszcze przebiegały po tęsknych jeziorach nie widzących błysku słońca — i porywałem nagłym potwornym cyklonem wodę wraz z jej ślepymi janczarami i zwijałem się w słup straszny aż po strop jaskini — zamarzły — okropny. To była myśl zimna podczas chutliwych objęć owych z ziemią — mrożąca i piekielna. I jaskinia pokrywała się kryształową powłoką — i wychodziłem z niej—wyjście przywalałem głazem — słysząc szał miłosny królewien."