eeeeeej

Matylda Madźka Trofimiuk, Femme, Pologne
twitter.com/madzzzkaDernière visite : décembre 2013

3207 écoutes depuis le 29 oct. 2009 (réinitialisation le 14 nov. 2011)

10 coups de cœur | 3 messages | 0 playlists | 66 shouts

  • Ajouter à mes amis
  • Envoyer un message
  • Laisser un shout

Votre compatibilité musicale avec eeeeeej est Inconnue

Obtenez votre profil musical

Morceaux écoutés récemment

Shoutbox

Ajouter un commentaire. Ouvrir une session Last.fm ou S'inscrire.
  • PietruszkowySen

    Żyje, krzyż też żyje, szatańskim duchem oddycha i dobrze się ma !

    31 mai 2011 Répondre
  • PietruszkowySen

    Jaki błąd hymm :P Przecież to prawda, proszę pani.

    12 mars 2011 Répondre
  • PietruszkowySen

    Ło, jakież masz zdjęcie artystyczne. Dobre!

    7 mars 2011 Répondre
  • kasieeeek

    właśnie sobie tak myślałam dzisiaj o Tobie i miałam napisać jak wróce do domu (bo to było jak przechodziłam koło uczliczki), ale jak weszłam do domu to zapomniawszy :<

    6 mars 2011 Répondre
  • kasieeeek

    eeeeej, pamiętam. Ty byłaś Matyldą <haha>

    4 mars 2011 Répondre
  • PietruszkowySen

    Cześć mała. Mnie jednak nie będzie dziś, bo stwierdziłam że co za dużo to nie zdrowo i że piątek służy do tego by się opierdalać a nie na angielski chadzać. Będę jutro. Tylko mi napisz w jakich godzinach, czy to normalnie będzie i co to będzie. No.

    25 fév. 2011 Répondre
  • PietruszkowySen

    Siemano. To ma być coś takiego że przyłazimy i godzinę jedna część, godzina lekcji, potem znowu następna część i godzinę lekcji. W sobotę mam zapisane rzekomo coś takiego ,,Angielski 2,5h" próbuję rozszyfrować co to znaczy, myślę jednak że nic dobrego. Nie wiem, też nie chce mi się iść, ale pewnie pójdę.

    23 fév. 2011 Répondre
  • PietruszkowySen

    cześć opierdalaczu ;p [2]

    29 jan. 2011 Répondre
  • mayyck

    prawdopodobnie.

    23 jan. 2011 Répondre
  • mayyck

    cześ chamie. najn krajmz<3

    14 jan. 2011 Répondre
  • MoniSkaCK

    siemasiema

    12 jan. 2011 Répondre
  • Paul060590

    Ej - jak nie mogę spać, to myślę o wybitnym eseju.

    26 nov. 2010 Répondre
  • mayyck

    chamie, cześć.

    18 nov. 2010 Répondre
  • oolpian

    Cóż za poziom wrażliwości lirycznej! Nie pozostaje mi nic innego jak brać zeń przykład.

    4 nov. 2010 Répondre
  • oolpian

    Zgłosiłem swoją kandydaturę do nagrody najki za wiersz miłosny "Kocham cię kurwa" (to nie jest tytuł, to cały wiersz), ale mnie odrzucili ;( Nie znają się na sztuce nowoczesnej dziady.

    1 nov. 2010 Répondre
  • oolpian

    Proszę bardzo, masz tutaj próbkę: Chociaż Matylda mangę czyta II To nie jest głupia cipa

    1 nov. 2010 Répondre
  • oolpian

    Dzięki za dostarczenie pomysłu, często mnie tak coś "natycha", wtedy przelewam swoje myśli. A mogę napisać ten tomik o tobie?

    1 nov. 2010 Répondre
  • Paul060590

    PO PROSTU BOŃĆ!!!

    10 oct. 2010 Répondre
  • wrobel102

    A gdzie jest Frontside?

    28 août 2010 Répondre
  • Paul060590

    NIE ZAŁOŻĘ GRUPY!!!!!! Mogę być wodzirejem... Nie, mogę założyć, ale wymyśl inną nazwę, niż "Kocham, więc biję" xD

    27 août 2010 Répondre
  • Voir les 66 shouts

À propos de moi

Czytam! http://lubimyczytac.pl/profil/6002/


x

Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.

Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.


x

Unknown the unlit world of old. You're the sounds I never heard before.
Off the map where the wild things grow. Another world outside my door.
Here I stand I'm all alone. Drive me down the pitch black road.
You're my only home and I can't make it on my own.

x

Wszyscy się mylą. Życie ludzkie jest pytaniem, a nie odpowiedzią.
I do tego czasu, jeśli się tego nie zrozumie, nie można nic zrobić.

Dano ci życie, które jest tylko opowieścią; ale to już twoja sprawa, jak ty ją opowiesz i czy umrzesz pełen dni.

x

Nie ma tu racji dla nas, sensu w planach,
Tam będzie lepiej. Tutaj ktoś nas okłamał.

x

Time after time, I walk the fine line.
Something keeps bringing me back.
And time after time, I'm going in blind.
I don't know which way I need to go.

x

I góry, i jeziora zraniły go na zawsze. Patrzył na wielkie masywy, na górskie zręby i czuł je na sobie. Słuchał śpiewu nocnych ptaków na jeziorze, spoglądał w martwy księżyc, drżący na szklistej zimnej wodzie, i był pod nią. I tu, i tam bolał go każdy oddech, odgłos własnego kroku. Dopiero po wielu latach zrozumiał: nie czuł tam prawdy. Tamto piękno było dla niego zbyt umowne, zbyt dekoracyjne. Tutaj, patrząc na rżyska i wdychając winny zapach ziemi, z sercem zdrętwiałym ze smutku, myślał: Oto już wszystko. Ale to właśnie to, co mam naprawdę. Jesień, dym i głupiego bociana. Koniec. Rzekę…

x

With hands held high into a sky so blue
As the ocean opens up to swallow you.

Activité récente

Groupes (5)