-
CLMF '11
28 août 2011, 9h14m par mlody_duda
-
Kilka słów o przedstawieniu Westa na Coke'u
25 août 2011, 12h47m par Preemo666
Sobota 20 VIII – Coke Live Music Festival 2011
Kanye West
kanYeWest.PL
Od zakończenia wielkiego widowiska, jakie zaprezentował nam Kanye West wraz z całą ekipą na Coke Live Music Festival, minęły już dwie doby, wraz z upływem czasu opadły emocje nagromadzone w ogromnej ilości podczas tego występu, pora więc pokusić się o kilka słów refleksji z perspektywy człowieka, który bardzo dokładnie śledzi poczynania Kanye’a od prawie pięciu lat.
Na początku zaryzykuje stwierdzeniem, że koncert amerykańskiego rapera w Krakowie przypominał ten z festiwalu Coachella, ale tylko pod względem oprawy scenicznej: był podział na trzy akty, rozpoczęcie z wysięgnika, taniec baletnic oraz monument przedstawiający gigantomachię, lecz na scenie wystąpił zupełnie inny człowiek.
Przed przedstawieniem zastanawiałem się, czy znajomość show, jakie towarzyszy Westowi tego lata podczas koncertów, sprawi, że koncert stanie się dla mnie może nie nudny, ale przewidywalny. Okazało się, że bezpodstawnie. … -
Coke Live Music Festival czyli coroczne święto muzyki. Dziś mniej o muzyce, więcej o…
25 août 2011, 9h17m par swan217
Pia 19 VIII – Coke Live Music Festival 2011
.. bo przecież od ludzi sporo zależy.
Piątkowe popołudnie nie zapowiadało się najlepiej. Kiedy niebo nad Krakowem pokryły chmury, niektórzy zaczęli mieć wątpliwości co do powodzenia wieczornego koncertu. Mnie jednak nie opuszczała nadzieja i wyposażona w pelerynę przypominającą worek na śmieci, pojawiłam się przy bramkach usytuowanych na Muzeum Lotnictwa, by odważnie zacząć dwudniową zabawę. Zabawę, która w gruncie rzeczy początek miała już w autobusie, bo tłum młodych, rozbawionych ludzi upchnięty w jednym pojeździe zapowiada ciekawą drogę.
Na miejscu szybko okazało się, że każdy znajdzie coś dla siebie. Pierwszego dnia, fani melodyjnego rocka okupowali Main Stage przy muzyce... z początku You Me At Six. Osobiście znałam ich wcześniej, ale towarzystwo dookoła mnie, bawiło się równie dobrze, pomimo to, że wcześniej ponoć nie mieli okazji ich słuchać. Wokalista starał się rozkręcić publikę i nie musiał wkładać w to wiele pracy, bo praktycznie wszyscy byli chętni. … -
Coke Live Music Festival – Kraków 19-20.8.2011
24 août 2011, 17h35m par mythirdhouse
Pia 19 VIII – Coke Live Music Festival 2011
Nie przepadam za tym festiwalem, ale line-up zmusił mnie zarówno rok temu, jak i w roku bieżącym, do tego, aby Kraków odwiedzić… Nie żałuję! Ale nie napiszę do zobaczenia za rok w ciemno…
‘Znakomita’ podróż do Krakowa i ‘znakomite’ pole namiotowe, a raczej ochroniarze nie napawali mnie optymizmem co do dalszego muzycznego świętowania, ale ostatecznie wydarzenie oceniam na plus. Bo muzycznie było godnie.
19.8.2011
Na You Me At Six to nawet tyłka z namiotu nie chciało mi się podnosić, więc tego zwyczajnie nie uczyniłam. Takie tam granie dla nastolatków…
White Lies – lubię, lubię, nie przeczę, ale momentami strasznie mi się nudziło. Dziwnym trafem akurat na piosenkach z nowej płyty… Jestem fanką debiutu i tak już chyba zostanie, bo bawiłam się tylko na utworach z ‘To Lose My Life…’. Zaczęli od ‘Farewell To The Fairground’ co nie do końca uważam za dobry pomysł, bo cały kult oczekiwania na ten właśnie kawałek prysł jak bańka mydlana. Cieszyłam się gdy zabrzmiało ‘E. … -
Coke Live Music Festival 2011 [19-20.08.2011] oczami/uszami Pana Boltza
23 août 2011, 18h19m par Boltzzz
Pia 19 VIII – Coke Live Music Festival 2011
Wiecie, co? Pieniądze wydane na Coke Live Music Festival 2011 to najlepiej wydane przeze mnie pieniądze ostatnimi czasy. Jedno mnie jednak martwi. Zamiast radować się po zakończeniu festiwalu złapałem doła. Dlaczego 19 i 20 sierpnia zleciały jak z bicza strzelił? Piękne chwile powinny zostać wydłużone w czasie. Ale co tam! Jest co wspominać.
Przejdźmy do konkretów. Nakreślę Wam jak wyglądał tegoroczny CLMF oczami/uszami Pana Boltza.
Rozważając wszystkie za i przeciw, wielokrotnie przeglądając line-up i debatując z samym sobą, co bardziej warto, a co nie mniej warto zobaczyć/usłyszeć postanowiłem cały pierwszy dzień spędzić na Main Stage’u. Pomysł został zaakceptowany przez moich kompanów, więc tuż przed 17:00 opuściliśmy pole namiotowe i udaliśmy się spokojnym krokiem w kierunku bramek, a później w okolice sceny głównej.
Na pierwszy ogień ruszył brytyjski You Me At Six. Przyznam, że o istnieniu YMAS dowiedziałem się dopiero poprzez ogłoszenie… -
Coke 2011, czyli Murzyni rządzą światem.
23 août 2011, 9h47m par k_nata
Pia 19 VIII – Coke Live Music Festival 2011
"I swear to God, in this light and on this evening Cracow's become the most beautiful thing I've seen"
Nie zapowiadał się ten festiwal dobrze. Nie ze względu na line-up, ale ze względu na to, że zapowiadali ze wszystkich stron burze z gradem, a rano 19 sierpnia w TVN24 pokazywali scenę walącą się na jakimś festiwalu w Belgii. Na szczęście Coke'a te nieszczęścia ominęły i oprócz ostrzegawczego deszczyku i kilku odległych grzmotów dnia pierwszego pogoda dopisała. No dobrze, a teraz do rzeczy:
DEJ ŁAN
You Me At Six - ja wiem, że są tysiące takich samym zespolików, ale do nich odczuwam jakąś taką sympatię, może dlatego, że nie wali od nich taką pretensjonalnością i nadęciem jak od, chociażby, All Time Low. W każdym razie dobre to było otwarcie festiwalu, energetyczne i przebojowe. Wokalista jak tylko mógł starał się rozgrzać publikę i chwała mu za to. Fajnie.
White Lies - przy całej sympatii do tego zespołu…